Strona używa ciasteczek
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.
x

Kombinacja kresek i cyfr, która zmieniła handel, czyli historia kodów kreskowych

Pozwala na szybkie odczytywanie informacji o wybranym produkcie, usprawnia robienie zakupów lub wypożyczanie książek. Kod kreskowy, bo to on mowa, zrewolucjonizował nie tylko handel, ale też inne dziedziny naszego życia.

Jaka jest jego historia? Kto wymyślił tę kombinację kresek i cyfr? O tym wszystkim przeczytasz dzisiaj w naszym artykule.

 

Dowiedz się więcej

 

Od czego to wszystko się zaczęło?

Pierwszym, nieśmiałym krokiem w stworzeniu kodu kreskowego, był eksperyment wymyślony przez pracownika Uniwersytetu Harwardzkiego – Wallace’a Flinta. W latach 30. namówił uczęszczających na jego zajęcia studentów na mały eksperyment. Próba miała polegać na opracowaniu sposobu obiegu towaru – studenci mieli wymyślić metodę, dzięki której etap wysyłki produktu z magazynu do sklepu trwałby krócej.  

Studenci pod okiem Flinta opracowali, wydawać by się mogło, rewolucyjny sposób. Wymyślili specjalną, perforowaną kartę w czytniku. Z jej pomocą czas katalogowania produktów miał się skrócić. Koncepcja Flinta była traktowana jako nienadający się do realizacji pomysł, który nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.

To przekonanie trwało jeszcze bardzo długo, bo aż przez 40 lat. Zrealizował je dopiero Joe Woodland, pracownik Drexel Institute Of Technology w Filadelfii.

Naukowiec zainteresował się próbami kodowania produktów na prośbę swojego przyjaciela, właściciela małego sklepu, który chciał usprawnić proces sprzedaży towarów w swoim sklepie. Woodland z pomocą współpracowników z uczelni udowodnił, że istnieje możliwość stworzenia aparatury, która będzie odczytywać dane. Przeszkodą, która wstrzymywała pracę, był sposób powiązania towaru i urządzenia odbiorczego. Na rozwiązanie Woodland trafił… przypadkiem, kiedy siedział na leżaku i bezwiednie rysował różne układy na piasku. W pewnym momencie stworzył 4 linie, które różniły się od siebie – właśnie ten prosty rysunek na piasku był impulsem i wyjściowym pomysłem dla kodu kresowego.

Pomysł do szuflady?

Niestety, pomysł Woodlanda na kod kreskowy trafił do szuflady i to na kolejne 20 lat. Wynalazek nie mógł wejść do użytku, ponieważ tak dobrze nam znany układ graficzny nie był usystematyzowany. Sytuacja zmieniła się, kiedy w 1970 roku, spółka Logicon Inc. stworzyła kod przeznaczony tylko dla produktów spożywczy. UGPIC był impulsem, dzięki któremu zaczęły powstawać kolejne kody, w tym do branży detalicznej i przemysłu.

Niedługo trzeba było czekać na ujednolicenie kodu – tak został przeforsowany kod UPC (Universal Product Code). Kod był złożony z maksymalnie 10 cyfr, a jego kod miał być czytelny.

Kod kreskowy w praktyce

W 1974 roku Troy’s Marsh (supermarket, który mieścił się w stanie Ohio) zainstalował pierwszy czytnik kodów kreskowych UPC. Początkowo skaner był traktowany przez klientów jako elektroniczny gadżet, ale to zmieniło się, gdy zaczęto wykorzystywać go do skanowania towarów. Pierwszym towarem, który został zeskanowany przez czytnik kodów kreskowych w wyżej wspomnianym sklepie, było dziesięć paczek gumy Wrigley’s Juicy Fruit.

Od UPC po QR

Przełom, który nastąpił w latach 70. i 80. zrewolucjonizował nie tylko handel, ale też inne dziedziny. Według danych magazynu Fortune w 2004 roku kod kreskowy wykorzystywało ok. 90 proc. największych firm w Stanach Zjednoczonych. Kod kreskowy został przede wszystkim doceniony ze względu na swoją uniwersalność – dlatego też możemy go spotkać też w magazynach, bibliotekach, halach produkcyjnych, a nawet szpitalach.

Kod kreskowy zmienia się, czego najlepszym przykładem jest kod QR (Quick Response). Wynaleziony w 1994 r. miał być głównie wykorzystywany do analizowania procesów produkcyjnych. Początkowo miał w krótkim czasie udostępniać dane, jednak podobnie jak kod UPC jego zastosowanie przekroczyło oczekiwania. Obecnie QR, dzięki pojemności danych, które można zmieścić w tej cyfrowej formie, jest traktowany jako standardowe narzędzie do szybkiego przekazy o produktach, kontaktach, a nawet adresu strony internetowej.